Mrok Wiki
Advertisement
Inna forma nazwiska Selvaggio
Płeć Mężczyzna
Rasa Karpatianin
Wiek ponad 800 lat, 100 lat mniej niż Mikhail
Rodzeństwo Julian Savage
Partnerka życiowa Alexandria Houton
Znajduje się w drzewku Daratrazanoff
Część w której jest głównym bohaterem Mroczny blask
Pojawił się w Mroczny książę, Mroczna magia
Został wspomniany w Mroczne pożądanie, Mroczne wyzwanie, Mroczna legenda
Opis fizyczny ogromny, wysoki, mocno umięśniony, szerokie ramiona, długie gęste blond włosy, złote oczy
Charakterystyka postaci Razem ze swoim bratem bliźniakiem byli nazywani "złotymi bliźniakami". Jednak z czasem jego brat z niewiadomych przyczyn zaczął się od niego oddalać. Mieszka w San Francisco razem ze Stefanem i Marie.

Pojawił się w Karpatach, gdy poczuł, że ich książę został postrzelony. Pomógł Karpatianom pokonać wroga i ochronić Raven. Został zaskoczony przez jej bezczelność i to, że wydała mu rozkaz zamiast się mu podporządkować, jak każda normalna kobieta.

Udało mu się w końcu znaleźć Paula i zabić go. Jednak zobaczył, że wampir zdążył przemienić kobietę, która zagraża teraz małemu chłopcu. Udał się w jej kierunku, aby ją zabić. Podniosła kawałek drewna próbując się przed nim obronić. Ugryzł ją z zamiarem zabicia jej, aby ktoś tak szalony nie mógł chodzić po ziemi. Nagle poczuł coś jakby, uderzenie? Ze zdziwieniem odkrył, że chłopiec płacząc bije go kawałkiem drewna w kolana. Odsunął się od kobiety i zrozumiał jaki popełnił błąd. Gdy jeszcze raz na nią spojrzał to zaczął widzieć kolory. Odkrył, że mogła się ona przemienić prawidłowo, w Karpatiankę. Wziął troszkę krwi chłopca, aby wejść w jego wspomnienia i pozmieniać je lekko. Z jego wspomnień dowiedział, że nazywa się Joshua, a kobieta to Alexandria.

Zabrał ich do swojego domu. Chłopca zostawił pod opieką Marie i Stefana. Zorientował się, że dopiero on wymienił z nią po raz trzeci krew. Spróbował przed przemianą pozbyć się jak największej ilości krwi wampira.

Do jego domu przyszedł Thomas żądający zobaczenia się z Alexandrią, ale odprawił go z kwitkiem.

Gdy w końcu Alexandria się obudziła to zaprowadził ją na górę, aby mogła zobaczyć się z bratem. Powoli tłumaczył ją co się dzieje i wprowadzał ją do swojego świata. Nagle Alexandria wyczuła wampira. Poszedł, aby go zabić. Tamten początkowo próbował się ukrywać i dopiero po chwili go atakował. Tak się skupił na swoim przeciwniku, że gdyby nie Alexandria, to nie dojrzałby drugiego wampira. Został zraniony, ale przynajmniej żył. Alexandria razem ze Stefanem przyjechali do niego. Ona dała mu trochę swojej mocy. Zszedł do nich Ramon i został zabity. Aidan wziął krew od Alexandry. Wyczuł, że jest już bezpieczny, więc zasnął.

Obudził się, poszedł się napić i nakarmił Alexandrę, która od razu pobiegła na górę, a on za nią. Marie pokazała jej bukiet kwiatów od Thomasa. Poczuł się zazdrosny. Patrzył wściekły na Marie za jej zdradę, nie rozumiejąc dlaczego ich nie wyrzuciła, oraz na poważnie zastanawiał się, czy nie sprawić, aby kwiaty zwiędły, chociaż troszkę. Jednak Alexandria przejrzała jego myśli. Kiedy spali Thomas tak bardzo się o nią martwił, że ściągnął im na głowę dwóch policjantów. Aby go uspokoić Alexandra zadzwoniła do niego, a on od razu przyjechał. Aidan patrzył na niego z mordem w oczach. Nie chciał, aby kręcił się obok jego kobiety. Na początek sprawił, aby niby przypadkiem napój wylał się na rękę Thomasa, później doprowadzał do kolejnych wypadków, aby mężczyzna kichnął, ubrudził się kremem, oraz aby zwichnął kostkę, gdy gonił go rój pszczół. Jednak ku niezadowoleniu Aidana, Alexandria przyjęła jego zaproszenie do teatru.

Alexandria uparła się, aby odwieźć Joshuę do szkoły. Osłaniał ją przed słońcem tak bardzo jak tylko mógł, ale i tak były to dla niej katusze. Zrozumiał, że Joshua ma w szkole problemy z urwisami, więc rozkazał, aby strzegli go ochroniarze.

Pozwolił Alexandrze, aby delikatnie się od niego oddaliła, a ona wybiegła na słońce. Szczęśliwie Stefan zdążył zakryć ją kurtką i wnieść do domu zanim Aidan do niej dobiegł. Wziął ją na ręce i zaniósł na dół. Był na nią wściekły. Jak ona mogła próbować się zabić! Złapał ją za gardło i wrzeszczał na nią. Gdy zobaczył strach w jej oczach to zrozumiał, że przesadził. Zdecydował się dać jej chociaż trochę wolności, bo jeśli będzie jeszcze bardziej ją krępował, to zrobi coś jeszcze bardziej głupiego. Dlatego z bólem serca pozwolił jej pójść do teatru z Thomasem. Jednak cały czas kontrolował co robią i zesłał na niego kilka drobnych "wypadków". Kolejnym jej pomysłem było pójście na tańce. Zsyłał drobne wizje na każdego, kto śmiał ją dotknąć. Kiedy chciała wyjść to pojawił się w zasięgu jej wzroku i poprosił ją do tańca. Nie oczekiwał nic więcej, ale dostał o wiele więcej.

Pozwolił jej samej pójść na spacer. Jednak Alexandra wyczuła niebezpieczeństwo. Kazał jej, prosił ją, aby przynajmniej na niego zaczekała, ale biegła na klif. Dołączył do niej dopiero chwilę później. Na szczęście był to jedynie Gregori, który zrugał go, za nie pilnowanie swojej partnerki. Posprzątał za niego pobojowisko.

Przez sen poczuł jakieś zagrożenie. W niematerialnej postaci wyszedł. Zobaczył Josha bawiącego się z psem w ogrodzie. Po chwili pojawiły się dwie bestie. Zaatakowały Vinny i Rusty. Aidan zorientował się, że miało to jedynie rozproszyć uwagę opiekunów. Josh został porwany i zamknięty daleko, w lesie w bagażniku. Aidan postanowił tam wrócić jak tylko się obudzi, ale na wszelki wypadek obłożył bagażnik zabezpieczeniami, aby nikt nie dostał się do chłopca.

Obudził się, gdy słońce jeszcze świeciło. Powiedział Alexandrze co się zdarzyło i poszedł po Joshue. Dotarł tam szybciej niż wampir. Diego próbował go pokonać, ale Aidan był silniejszy. Pojawił się Gregori i dał mu swoją krew. Nieostrożny dał się ugryźć wężowi - pozostałości po Diego. Jednak krew Gregoriego poradziła sobie z trucizną. Zaniósł Josha do domu.

Na jego terytorium pojawił się Gregori razem ze swoją partnerką Savannah. Wyczuł, że grozi im niebezpieczeństwo, więc pojawił się w ich domu, aby chwilę z nimi porozmawiać. Był bardzo zaintrygowany faktem, że Gregori znalazł sobie partnerkę, która potrafiła go ujarzmić. Jednak Gregori przekonał go, że samodzielnie poradzi sobie z zagrożeniem. Przed opuszczeniem miasta Gregori wysłał mu jeszcze nową truciznę ludzi, aby mógł opracować antidotum.

Przez internet skontaktowała się z nim Francesca, od której niejednokrotnie kupował witraże i pościel prosząc o pomoc w znalezieniu zaufanych ludzi do opieki nad pokrzywdzoną dziewczynką. Zarekomendował jej Santino i Drusillę.

Advertisement